Froyd

25.03.2013
Kolejna szybka adopcja - Froyd ma swój nowy dom :-) Powodzenia rudasku!

Wiek:: 
10 miesięcy
Miejsce:: 
dom tymczasowy
Kontakt:: 
Marta 602-688-279
Email:: 
marta19731@interia.pl
Zdjęcia: 

Eljot

Wiek: ok. 5 lat
 

19.01.2013
Eljot został dziś adoptowany bezpośrednio ze schroniska :-) Powodzenia! 

18.01.2013
Eljot trafił do schroniska tuż przed samymi świętami. Trafił tam z interwencji.
Niestety nikt go nie odebrał. Jest juz po kwarantannie.
Ma ok. 5 lat. i jest mocno wychudzony. Niestety nie przybiera na wadze, więc nie może zostać wykastrowany. Został zachipowany.

 

 

 

 

 

GALERIA

{phocagallery view=category|categoryid=574|limitstart=0|limitcount=0|detail=3|pluginlink=0|type=0|imageordering=3}

Jaruś

Wiek: ok. 3 lata
Miejsce: hotel
Kontakt: Natalia 793 040 057 (po 17-tej)
nfreliszek@fundacja-bokserywpotrzebie.pl

 

27.01.2013
Jaruś wrócił dziś do swojego domu :-) Właścicielka już będzie bardziej uważna, boksio zostanie wykastrowany, bo to właśnie zew natury sprawił, że nawiał z domu. Powodzenia! 

08.01.2013
Jaruś został zabrany z miejsca, do którego od dłuższego czasu przychodził do suni w zalotach.
Boksio jest bardzo wychudzony, ma liczne blizny na ciele, uszach, pyszczku. Rana przy jajeczkach, guz na karku, oczka zapadnięte oraz narośl przy oczku prawym. Ładnie chodzi na smyczy, po schodach, w windzie cały czas patrzył w lustro. W mieszkaniu zachowuje się spokojnie, wciągnął karmę, popił wodą i znalazł sobie miejsce do spania na podłodze – chrapanie i gazy prawidłowe. W samochodzie zachowuje się spokojnie – pól drogi stał i wyglądał przez okno, a resztę drogi przespał. Kuperek nastawiał do drapania, daje buziaki, pięknie się śmieje i lubi drapanie po brzusiu – koła do góry. Testu na psy i koty brak. Chyba nie zna komend, – ale jak na jeden dzień to dla chłopaka było i tak dużo.....aha – nie lubi jak mu się robi zdjęcia ...

 

 

GALERIA

{phocagallery view=category|categoryid=569|limitstart=0|limitcount=0|detail=3|pluginlink=0|type=0|imageordering=3}

Fela

Wiek: ok. 2 lata

 

25.01.2013 
Fela zamieszkała w nowym domu :-) Jej nowa Właścicielka jest zachwycona i szczęśliwa, Fela na pewno również! Powodzenia!

06.01.2013
Fela może być ofiarą sylwestrowej nocy. Znaleziona 01.01.2013 r. Ma nie więcej niż 2 lata - to szybka ocena weterynarza na polu w fatalną pogodę, zatem jej wiek może się różnić od tego "na oko". Fela to bardzo zrównoważona, spokojna i mądra boksia. Trochę chuda, ale nie wychudzona, ma przepiękną aksamitną sierść, co może wskazywać, ze była psem domowym. Boi się podniesionej reki, ale chętnie wtula się w człowieka, na spacerach bardzo grzeczna, choć smycz też wzbudza w niej niewielki stan lękowy. Być może nigdy na niej nie chodziła. 

Obecnie szukamy opiekunów, którym być może się zagubiła. Jeśli się nie odnajdą będzie szukała nowych. Dobrych i troskliwych, którzy nie gubią lub nie porzucają...

 

 

GALERIA

{phocagallery view=category|categoryid=565|limitstart=0|limitcount=0|detail=3|pluginlink=0|type=0|imageordering=3}

Dżina

Wiek: ok. 3 lata
 

29.01.2013
Otrzymaliśmy informację, że Dżina znalazła nowy dom. Powodzenia!

30.12.2012
Suczka błąkała się przy głównej i ruchliwej ulicy Jagiełły w Oświęcimiu. Prawdopodobnie ktoś wyrzucił sunię przy tej przelotowej na Kęty drodze. Gdy kolejną noc spędziła w rowie, pewna kobieta zgłosiła ten fakt i psina została zabrana do schroniska. Na miejscu okazało się, że suczka ma mocno rozciętą tylną łapkę, która wymagała interwencji chirurgicznej, by rana mogła się zagoić. Dżina jest bardzo cierpliwa i delikatna w stosunku do ludzi, co udowodniła podczas codziennych zmian opatrunków na zszytej łapce. To kochana i bardzo wdzięczna sunia. Jak na boksera przystało, jest z natury żywiołowa, wesoła i skłonna do zabaw. Z pewnością będzie wspaniałym psem rodzinnym. Jest bardzo towarzyska i źle znosi samotność, w związku z czym docelowo powinna być blisko ludzi, czyli w domu:). Sunia będzie doskonałą towarzyszką spacerów, przejażdżek samochodem, jesiennych i zimowych wieczorów oraz zabaw w ogrodzie.

Poszukujemy dla niej przyjemnego, pełnego miłości domu, w którym będzie miała zapewnione szczęście do ostatniego dnia jej życia.

W warunkach schroniskowych zauważono, że nie toleruje towarzystwa innych zwierząt.

GALERIA

{phocagallery view=category|categoryid=564|limitstart=0|limitcount=0|detail=3|pluginlink=0|type=0|imageordering=3}

Amira

Wiek: ok. 5 lat
 

14.01.2013
Amira przeszła pod opiekę innej fundacji. Mamy nadzieję, że znajdzie dobry dom. Powodzenia!

21.11.2012
Spokojna o pięknym żółtym ubarwieniu, z białymi znaczeniami. Jej uroda i psychika wskazują niezbicie na pochodzenie z rodziny bokserów. Nosi arabskie imię Amira i właśnie księżniczką była kiedyś dla swego pana... Przyjazna wszystkim dwu i czworonożnym stworzeniom. Od ponad miesiąca przebywa w schroniskowej zwierzętarni, której niesposób zaakceptować jako domu. Amira z trwogą i zdziwieniem obserwuje otaczający ją świat bezdomnych zwierząt. Ma okolo 5 lat i kuleje na jedną nóżkę, prawdopodobną przyczyną jest stary uraz. Schroniskowy weterynarz zajął się sunią bardzo troskliwie, jest diagnozowana. Przerażona sytuacją bokserka bardzo potrzebuje ciepła i bliskości człowieka. Wierzymy, że nie będzie musiała zimowych, krótkich dni i mroźnych nocy spędzać długi jeszcze czas w boksie... W imieniu Amiry, bardzo prosimy o okazanie dobrego serca i przyjęcie jej pod swój dach.

GALERIA

{phocagallery view=category|categoryid=548|limitstart=0|limitcount=0|detail=3|pluginlink=0|type=0|imageordering=3}

 

 

Seti

wiek: ok. 5 lat

29.09.2013
Od Pani Setiego otrzymaliśmy dziś bardzo smutną wiadomość. Seti odszedł dziś nad ranem za Tęczowy Most... Pani Lidia była przy nim cały czas... Ogromnie nam przykro, żegnaj Seti...

12.01.2013
Seti pojechał do swojego nowego domu i wieczór upłynąl mu już w towarzystwie nowego Pana przed telewizorem :-) Oglądali skoki narciarskie :-) Powodzenia!

Dziękujemy Pani Magdalenie S. za Wirtualną Adopcję i pomoc dla Setiego.

12.12.2012
Seti wychodzi coraz bardziej ze stanu wyniszczenia. Zaczyna przybierać na wadze, wytarte miejsca porastają sierścią. Razem z powolnym przybieraniu na wadze coraz bardziej z Setnego wychodzi też jego rzeczywisty wiek, to młody psiak, ma około 3 lata. Niedługo będzie mógł chyba przejść z karmy weterynaryjnej na dobrą, ale już normalną. Na początku stycznia kastracja, usunięcie niegroźnej wg weta wiszącej narośli i sprawdzenie poziomu hormonów tarczycowych.
Seti to przekochany i przełagodny pies, o bardzo delikatnej psychice, pies zapatrzony niesamowicie w człowieka, pilnujący by być ciągle przy nim. Może iść śmiało do domu z dziećmi, do starszej osoby, do domu z innymi psami. Nie był sprawdzany na koty, ale patrząc na jego stosunek do otoczenia, łagodność i pewną nieśmiałość, nie sądzimy by nie zaakceptował kota. Jest bokserem bardzo spokojnym i taki sam dom - spokojny i zrównoważony, z ciągłą, albo niemalże ciągłą obecnością człowieka - byłby dla tego ślicznego psiaka idealnym. 

12.11.2012
W galerii prezentujemy nowe zdjęcia Setiego. Jest z niego jeszcze chudzinka i smutek ma w oczach, ale coraz bardziej otwiera sie na ludzi, na człowieka i na psiaki, które towarzyszą mu w Domu Tymczasowym. Jest bardzo sympatyczny, przymilny, domaga się pieszczot i uwagi cały czas.
Do pełni szczęścia brakuje tylko domu na zawsze...

16.10.2012
Seti odzyskuje dobry nastrój, ale nie przybiera na wadze. Będzie teraz karmiony specjalistyczną karmą - mamy nadzieję na poprawę wagi.
Mamy już wyniki badań tarczycowych, bokser ma dużą niedoczynność, przyjmuje już lek.
Seti lubi przysmaki i wie jak o nie skutecznie poprosić. Ładnie wykonuje polecenia "siad" i "podaj łapę". Boksera wolontariuszki powitał jak starego kolegę, w głowie miał figle - nie agresję.
Komu poda łapę na całe życie ? Kto podaruje mu kawałek miejsca w domu i w sercu ?

02.10.2012
Seti przyjechał wczoraj do hoteliku i stał się naszym podopiecznym.
Seti ma okolo 5 lat, jest niesamowicie wychudzony (zdjęcia tego nie oddają) , ma zmiany skórne na uszach i na łapach, na tylnej łapie duży miękki guz, będzie usunięty przy kastracji. Stare małe blizny na bokach, na łapach wytarcia. Nie miał chyba ostatnio łatwego życia. Charakter.... cudowny. Dostał do kojca kołdrę, dostaje jeść kilka razy dziennie. Apetyt oczywiście wilczy. Rano w kojcu było czyściutko, wszystko wyniósl na zewnątrz. Seti został zachipowany, odpchlony i pobrano materiały do badań. Wyniki krwi, o dziwo, dobre. Skórne wyłysienia zostały zbadane - pasożytów i grzybów brak, jak przez dwa tygodnie nie będzie zmiany na lepsze, konieczne będzie sprawdzenie hormonów tarczycowych. W uszach okropne bagienko, pozwolił sobie je pięknie wyczyścić, w stresie wargę sobie przegryzł podczas czyszczenia, ale nawet nie drgnął, nie wyrywał się. Cudownie łagodny paskud ...
Nie jest dużym bokserem, waży niecałe 22 kg, powinien o 10 kg więcej.

GALERIA

{phocagallery view=category|categoryid=520|limitstart=0|limitcount=0|detail=3|pluginlink=0|type=0|imageordering=3}

Saba V

Wiek: ok. 4 lata

14.01.2013
Saba już nie szuka nowego domu :-) Tymczasowi opiekunowie podjęli decyzję, że boksia zostanie z nimi już na zawsze :-) Lubimy takie zakończenia, powodzenia!

Dziękujemy bardzo Pani Ewie Ż.-T. za Wirtualną Opiekę nad Sabą!

27.11.2012
Tymczasowa opiekunka tak opisuje Sabę: "Saba pomimo swojego wieku jest bardzo wesołym psem, uwielbia zabawy... Jeśli ma ochotę na chwile szaleństwa zaraz znajduje swoje ulubione kółeczko do aportowania. Jeśli zapomnę o plastikowej butelce i zostawię ją na podłodze, już widzę jak odkręca zakrętkę Saba to pies bardzo grzeczny, czysty i posłuszny. Jakże cudowne są chwile powitania jak wracam z pracy, kiedy to kreśli z radości "ósemki".
Później ulubiony spacer, a po kolacji najlepiej spać na kolanach bądź blisko właściciela. Saba to niesamowity pieszczoch. Zdarza się, że rano znajduje ją pod kołderką... Saba bardzo lubi ludzi i tych młodszych i starszych. Jak ma na coś ochotę, siada przed właścicielem i prosi unosząc łapę i kładąc ją na kolanie. Sabcia zaczęła akceptować mojego kota... Cóż może się nie uwielbiają, ale przynajmniej Saba nie wygania kotki na pobliskie drzewa Można pisać o niej bez końca, ciągle się zachwycając. Jedno należy dodać Sabcia potrafi ukraść serce".
Saba wymaga zabiegu usunięcia guzów na listwie mlecznej. Prosimy państwa o wsparcie w utrzymaniu i leczeniu tej pięknej, radosnej bokserki. 

27.09.2012
W oczekiwaniu na nowy dom Saba pozwala się lepiej poznać - według opiekunki większość czasu suczka spędzała na dworze, zamknięcie w domu wywołało w niej lekki dyskomfort. Suczka nie próbowała nic zniszczyć, natomiast dopiero uczy się zachowania czystości w takiej sytuacji. Z radością wybiega na podwórko, uwielbia się bawić i uwielbia ruch. Tymczasem wykazała się sporą fantazją w dziedzinie ucieczek i powrotów, nie powinna więc zostawać na posesji, i ze standardową wysokością płotu, sama bez nadzoru. 

21.09.2012
6.09.2012 na trasie Zakopane-Nowy Targ w gminie Szaflary znaleziona została suczka rasy bokser, która wędrowała poboczem Zakopianki. Reaguje na imię Saba.
Suczka jest bardzo przyjazna, grzeczna, nie niszczy i nie brudzi w domu. Zna podstawowe komendy. Pięknie chodzi na smyczy, nie zwraca uwagi na inne psy podczas spaceru. Toleruje suczkę-rezydentkę, bywa o nią zazdrosna. Nie toleruje kotów. Uwielbia jeździć samochodem, wystarczy otworzyć drzwi, a ona już jest w środku... Jest wesoła, uwielbia się bawić, pięknie aportuje piłeczkę.

Saba jest pod opieką Fundacji. Dom który ją przygarnął został domem tymczasowym. Suczkę czekają badania weterynaryjne oraz sterylizacja.

 

GALERIA

{phocagallery view=category|categoryid=517|limitstart=0|limitcount=0|detail=3|pluginlink=0|type=0|imageordering=3}

Bono

 

21.01.2013
Bono sie odnalazł i wrócił do domu :-) Kamień z serca :-)

12.09.2012
10.09 ok 21 w Parku Miejskim w Tarnowskich Górach zaginął BONO. Pies został zaatakowany przez innego psa i zerwał się z obroży.



DLA ZNALAZCY PRZEWIDZIANA NAGRODA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

 

 

 

GALERIA

{phocagallery view=category|categoryid=509|limitstart=0|limitcount=0|detail=3|pluginlink=0|type=0|imageordering=3}

Migdał

Wiek: ok. 2 lata
 

19.01.2013
Migdał zamieszkał dziś w nowym domu. Mamy nadzieję, że to już ostatnia przeprowadzka w jego życiu. Powodzenia! 

12.12.2012
W rodzinie wydarzyło się coś nagłego, bardzo złego. Wczoraj wieczorem opiekunka Migdała przekazała go pod naszą opiekę. Migdał bardzo to przeżył, cały wieczór płakał za swoją rodziną, w nocy czuwał...Z ciężkim sercem został umieszczony w pobliskim hotelu.
Migdał bardzo grzecznie przywitał się z małą suczką teriera szkockiego. Dostał "pokoik" z małą kanapą, ma niebieski dywanik i obrazek na ścianie...
Migdał nie jest psem "hotelowym" dlatego bardzo, bardzo potrzebuje domu tymczasowego.
Ładnie chodzi na smyczy, w domu zachowuje czystość, zna komendy - uwielbia się przytulać, leżeć w pobliżu człowieka i bawić!
Migdał bawi się delikatnie, absolutnie nie jest ciamajdą - ale energia jest wyraźnie pod kontrolą, chłopak umie współpracować. 

29.07.2012
Migdał zamieszkał w swoim nowym domu :-) Poniżej "jego" relacja :-)

Witam tu Migdaś Wink... Jak zapewne już wszyscy wiedzą od wczoraj mam swój własny dom i to nie na chwile tylko na zawsze, więc spieszę opowiedzieć wszystkim jak tu jest. Moja nowa pani też lubi się przytulać i rozdawać buziaki więc na pewno się dogadamy.Wczoraj byliśmy wszyscy na spacerku było fajnie choć bardzo gorąco po powrocie do domku czekała na mnie pełna miska jedzenia na początku się troszkę wstydziłem ale po namyśle zjadłem wszystko:)...Potem poznałem Ozzy czyli kocicę która nie była zadowolona z mojego przybycia ale pierwsze koty za płoty i teraz może być tylko lepiej;)... noc minęła bardzo spokojnie... całą noc spałem na swoim osobistym posłaniu więc wstałem wyspany i pełen energii... Niebawem znów napiszę o postępach z Ozzy Buziaki dla wszystkich Migdał 

Migdałem wirtualnie opiekowała się:
- Małgorzata B.

Bardzo dziękujemy! 

18.07.2012
Migdał rozkwita w domu tymczasowym, ten drobny niezwykle inteligentny bokser jest przede wszystkim nienasyconym pieszczochem. Najwyższą nagrodą dla niego są pochwały i czuły dotyk opiekuna. Migdał okazuje się być bardzo wrażliwy, przyszły opiekun powinien konsekwentnie ale nie gwałtownie i nie krzykiem przestrzegać wyznaczonych granic i zasad zachowania. Absolutnie nie wolno krzyczeć na tego Boksera.
Migdał nadal pełen energii, chętny do ruchu i zabawy. Chętnie towarzyszy człowiekowi, najchętniej by się z nim nie rozstawał.
Z innymi psami, kotami potrafi utrzymać dobre stosunki.

14.06.2012
Migdał przeprowadził się w inny rejon Polski by tam pod okiem doświadczonej specjalistki ujawnić mnogość swych zalet. Oto pierwsze wrażenia, spisane po tygodniu opieki nad Migdałem:
"Migdał jest drobniutkim rozrabiaką, pozytywnie nastawionym do świata, a przede wszystkim do ludzi.
Jest psem mocno opartym na człowieku i nawiązującym silną więź. Trochę nie pewny siebie, ale nie zaliczyłabym go do psów lękowych. Pogodny, wesoły i lubiący zabawę z człowiekiem, ale najważniejsze, że sprawia mu ona radość. Bardzo ładnie komunikuje się i rozumie sygnały wysyłane przez człowieka.(...)Aby Migdał mógł spokojnie funkcjonować musi mieć zaspokojoną potrzebę kontaktu z człowiekiem. "
Wkrótce następne relacje o tym niezwykłym bokserze. Zapraszamy do wsparcia Migdała na jego "nowej drodze do życia".

25.04.2012
Skrzywdzić psa można na różne sposoby...nie trzeba bić, głodzić, nie trzeba zostawić samego w chłodzie. Każdy pies, nie tylko bokser potrzebuje zasad, potrzebuje naszego przewodnictwa i konsekwencji. Kiedy tego braknie, z rozkosznego szczeniaka wyrasta młody, silny pies który nie umie kierować swoimi emocjami ani zachowaniem. To ogromna krzywda. 

Migdał jest młody, piękny i bardzo mądry. Jest zdrowy. Fundacja nie musi leczyć ciała, musi uleczyć duszę. Trzeba nam ukształtować piękny charakter, trzeba dać formę wspaniałym cechom jego charakteru - dać mu władzę nad szarpiącymi go emocjami. Nadać kierunek tej nieokiełznanej energii. 

Migdał pokazał że potrafi bawić się z energicznymi dziećmi, że potrafi towarzyszyć na spacerze, że może przebywać z innym psem. 



Prosimy państwa o wsparcie Fundacji w pomocy udzielanej Migdałowi. Choć jest drobny i bywa krnąbrny ale ma ogromne serce, potrzebuje dużo miłości. Nie pozwólmy, by błędy człowieka zniszczyły mu życie! 

05.03.2012
Migdał spotkał się z behawiorystą. Oto jego opinia o psie.

Migdał jest psem energicznym, chętnie współpracującym z człowiekiem. Wymaga jednak konsekwencji w wychowaniu.
Na neutralnym terenie jest bardzo karny, świetnie reaguje na komendy oraz sygnały wysyłane przez przewodnika. Spokojnie reaguje na mijanych ludzi, nie próbuje ich obskakiwać. Nie reaguje również na mijane psy. Chodzi na luźnej smyczy, nie jest reaktywny na dźwięki, przyzwyczajony jest do warunków miejskich (przejeżdżające samochody, ruch uliczny, itp.) i świetnie
potrafi się w takiej sytuacji odnaleźć.
Na własnym terenie Migdał czuje się pewnie, ma tendencje do szarpania smyczy, łapie również za ręce. Zachowanie to można przekierować przy użyciu zabawek (rozładowanie emocji poprzez zabawę). Niechętnie wchodzi do kojca hotelowego a przytrzymany przy jego wyjściu próbuje gryźć. Upomniany koryguje się dopiero po chwili, sprawdzając na ile może sobie pozwolić.
Migdał jest bardzo reaktywny na zabawki, chętnie się bawi i przeciąga. Nie reaguje na komendę „Puść”, nie chce oddawać zabawek, ale nie skacze i nie atakuje rąk przewodnika nawet po odebraniu zabawki. Pies jest słabo reaktywny na smakołyki. Nie pilnuje jedzenia i leżących zabawek i pozwala na podejście człowiekowi.
Nie atakuje innych psów, jednak sprowokowany (np. warczeniem innego psa) próbuje szarpać i szczekać, co może zakończyć się próbą ataku ze strony innego psa. Niepohamowany w relacji pies – pies, bardzo słabo wysyła sygnały uspokajające, co w dalszej konsekwencji, zważywszy
na jego reaktywność i energetyczność, może zakończyć się konfliktem z psem.
Migdał jest wskazany do domu bez innych psów, dla osób konsekwentnych, które pragną aktywnego przyjaciela. Migdał wymaga wychowania w domu oraz opanowania podstawowych zasad posłuszeństwa. Sytuacje trudne dla przewodnika, w których pies może zareagować zbyt pobudliwe mogą wystąpić np. podczas próby przytrzymania go przy drzwiach lub furtce wejściowej, próby siłowego (ciągnięcie za obrożę) doprowadzenia go np. do innego pokoju. Opanowanie podstawowych komend: Zostań i Na miejsce pozwolą przewodnikowi uniknąć problemów.

Krzysztof Mikołajczyk
Akademia Dobrego wychowania PSIKUrS

Przyszły opiekun Migdała powinien skorzystać ze wskazówek behawiorysty- zapewnimy spotkanie przed adopcją. Jeśli po adopcji Migdał będzie znajdował się w okolicach Tarnowskich Gór PSIKUrS proponuje 50% zniżkę.
Bardzo dziękujemy za pomoc w ocenie i chęć pomocy przy szkoleniu psa.

23.02.2012
To nie pies! To czysta energia, to żywioł, to zapał, to młodzieńcza siła i radość. Bokser ma niespożyte pokłady energii i radości. Chętnie wypełniłby cały dzień zabawą. Pełen wigoru, pełen niecierpliwości bywa w zabawie niedelikatny i zapalczywy - jednak na spacerze to wzór cnót. Idzie grzecznie, ciekawie rozglądając się dookoła.
Jak małe dziecko które nie chce iść spać, Migdał nie chce wracać do hotelowego kojca. Świat jest zbyt ciekawy by choć część dnia spędzić w zamknięciu.
Migdał wciąż jest bardzo chudy, mimo dobrego karmienia nie zdążył jeszcze zaokrąglić boków. Jest zdrowy, wstępne badania nie ujawniają żadnych schorzeń.
Migdał potrzebuje domu gdzie odbierze wychowanie, gdzie będzie otoczony miłością i troską ale jednocześnie konsekwentnie utrzymanymi zasadami. Brak zasad, konsekwencji może doprowadzić do wypaczenia charakteru tego niezwykle żywiołowego boksera.
Migdał niecierpliwie czeka na człowieka który będzie się z nim bawił, ścigał, spacerował, bawił, bawił, bawił...chętnie przytuli się na dobranoc by radośnie i energicznie powitać następny poranek.

09.02.2012
Pod skrzydła Fundacji trafił Migdał, boksiu znaleziony w okolicach Zawiercia. Dobra dusza przygarnęła chłopaka, jednak nie mogła zatrzymać na zawsze, więc powiadomiła o tym fakcie nas.
Migdał został zabrany do zaprzyjaźnionej kliniki weterynaryjnej, w której przejdzie kompleksową diagnostykę oraz zostanie odkarmiony.
Migdał jest niedużym boksiem, rozkosznym, trochę niesfornym, lubi zabawę z człowiekiem.
Jest jeszcze wystraszony nową sytuacją w jakiej się znalazł.

Będziemy wdzięczni za wsparcie diagnostyki i hotelowania naszego Migdała! Każda doba w hotelu to koszt 22 zł, a Migdałek to już nasz 30-sty podopieczny! Wszystkie wpłaty celowe prosimy tytułować - dla Migdała :)

Już dziś pieknie dziękujemy za okazaną pomoc!

GALERIA

{phocagallery view=category|categoryid=377|limitstart=0|limitcount=0|detail=3|pluginlink=0|type=0|imageordering=3}

Subscribe to RSS - Styczeń 2013