Hera II
![]() |
|
|
23.02.2012
Opiekunowie Hery podjęłi decyzję, że nie są w stanie rozstać się z bokserką. Zostaje z nimi. Powodzenia!
15.02.2012
Hera miała zrobioną gastroskopię.
Generalnie jest zdrowa, nie wiadomo czym spowodowane są wymioty. Gastroskopia nie wykazała nadżerek ani zaczerwienienia błony śluzowej żołądka, przełyku świadczących o częstych wymiotach. Weterynarze stwierdzili, że takie zmiany mogą nie występować przy małym nasileniu wymiotów. Być może Hera cierpi na refluks. Przepisano leki mające zmniejszyć drażliwość. Hera musi być na specjalnej diecie. Niedługo przeprowadzone będą badania kontrolne.
05.01.2012
Zapraszamy Państwa do obejrzenia galerii, w której znajdą Państwo śliczne zdjęcia, ślicznej bokserki Hery. Sunia czeka na swój dom już tak długo, a jest bardzo fajnym psiakiem, grzecznym, kontaktowym i posłysznym. Może właśnie Państwo staniecie się dla niej nowymi właścicielami, a Hera odwdzięczy się bezgraniczną miłością...
31.12.2011
Hera , cudowna 5 letnia sunia w typie boksera. Zabrana ze schroniska i wyleczona z ciężkich infekcji w nowym domu , została wysterylizowana i niestety cierpi na posterylkowe nietrzymanie moczu , co wiąże się z podawaniem do końca życia leków , a także ma problemy gastryczne. Aktualny dom Hery ze względów finansowych nie jest w stanie zapewnić jej leczenia i opieki . Z ciężkim sercem szukają dla Hery nowego domku , najlepiej z ogrodem i takiego który może zapewnić suni finansowanie leczenia. Do czasu znalezienia odpowiedniego domu Hercia przebywa w dotychczasowym domu na zasadzie DT i pozostaje pod opieką BwP.
18.12.2011
Hera niestety znów szuka nowego domu. Z powodów finansowych nowi właściciele są zmuszeni oddać swoją boksię. Do czasu znalezienia nowego domu, Herunia może mieszkać w swoim dotychczasowym domu.
03.07.2011
Hera zamieszkała w Rybniku, w rodzinie z boksiowymi tradycjami. W nowym domu nadal będzie leczona na kaszel i katar, a po skończonej kuracji zostanie wysterylizowana. Życzymy powodzenia!
27.06.2011
Hera z interwencji trafiła do schroniska. Nie po raz pierwszy… Została odebrana opiekunom z powodu zaniedbań jakich się dopuszczali wobec niej. To już jej drugi pobyt w schronisku. 2 lata temu trafiła do niego, kiedy samotnie błąkała się po ulicach i została odłowiona przez pracowników schroniska. Wtedy opiekunowie ją odebrali, zapewniając o poprawie warunków bytowych suni, zadeklarowali aktualizację szczepień i odrobaczenia. Niestety, były to tylko słowa… Tym razem z prośbą o pomoc zwrócili się do schroniska sąsiedzi, którzy mają nieco więcej serca i wrażliwości niż opiekunowie Hery.
Sunia jest wychudzona, ma bardzo przerośnięte pazury, a ostatnie szczepienie było wykonane 2 lata temu… podczas pobytu w schronisku. Ponadto złapała kaszel i ropny katar, dlatego też jest w tej chwili leczona. Zabieg sterylizacji będzie możliwy po całkowitym wyleczeniu obecnej infekcji. W warunkach schroniskowych tempo leczenia jest znacznie mniejsze niż w warunkach domowych. Szukamy zatem domu tymczasowego i osób, które zaopiekują się Hercią z naszą pomocą, do czasu znalezienia dla niej stałego domu.
Hera czeka na ludzi, którzy mają duże serce i miejsce w swoim domu!
© Copyright 2010 Fundacja Boksery w Potrzebie - Wszelkie prawa zastrzeżone



