Wirtualny opiekun- Jerzy Łuszawski
- Katarzyna i Grzegorz Malec
04.06.2009 Sophia to starsza suczka.Obecnie przebywa w schronisku. Bardzo czysta, nie załatwia się w swoim boksie - trzeba ją wyprowadzać. Jest łagodna, bardzo fajna i niekłopotliwa.
Sophia jest po już po kwarantannie. Została złapana w Gliwicach-Żernikach. Biegała po skrzyżowaniu. Pani ze sklepu spożywczego, która ją zauważyła, złapała sunie i dla jej bezpieczeństwa przywiązała do barierki do momentu przyjazdu schroniska.
Sofia jest filigranową dziewczynką. Bardzo łagodna dla ludzi i dla zwierząt. Toleruje psy i suki - tak przynajmniej zachowuje się w schronisku.
Wiek: około 8 lat Miejsce pobytu:
13.06.2009 Od wczoraj Sophia jest pod opieką Fundacji. Czemu? Oto odpowiedź:
"Nie mogłam jej zostawić w schronie... Zabrałam ją do siebie do domu tymczasowego. Teqil nie jest zadowolony, ale nie mam wątpliwości, że to dobra decyzja, bo to był ostatni dzwonek...
Byłyśmy u weta. Sofia waży 16 kg. Kolejny sucharek! W uszach ma drożdżaka czyli drożdżycowe zapalenie kanalików, przy sutku ma prawdopodobnie torbiel, który jest do usunięcia, ale póki co ten zabieg musimy odłożyć, że względu na jej stan i niedawną sterylizacje. Badania zrobimy za parę dni. W prawym oczku ma zaćmę i niestety nie widzi na to oczko.
Nie stać nas na kolejną sierotkę, wiec będzie mieszkała u mnie i tym sposobem unikniemy kosztów hotelowania, ale kosztów leczenia nie unikniemy... Bardzo prosimy o wsparcie Sofijki".
Sophia naprawdę nie mogła dłużej zostać w schronisku. Zdjęcia mówią samo za siebie. Teraz ponownie stajemy przed Państwem i prosimy o pomoc finansową, by Sophia wróciła do normalnego stanu zdrowia. Teraz ma szansę. Tylko dzięki Państwu możemy sprawić, by ją wykorzystała...
Jak stać się opiekunem wirtualnym Sophii
Fundacja Boksery w Potrzebie Adres: 04-036 Warszawa, ul. Al. Stanów Zjednoczonych 32/280 Konto bankowe: 87 1090 1870 0000 0001 0841 2247 koniecznie z dopiskiem "AW_SOPHIA"
26.06.2009 Sofia ma się względnie dobrze. Wyniki badań wsyzły dobre, oprócz tego, że ma lamblie. Niestety to kolejne koszty leczenia...
Sofia zdała ostatnio też egzamin na tolerancje do dzieci. Zdała go na 6!
A teraz czeka na kochający dom...
Pokochaj mnie... |
|
05.08.2009 "Dziś Sohia miała operację. Po zabiegu była bardzo słaba - w samochodzie głowę i przednie łapki trzymała na moich kolanach, a dupke na siedzeniu obok i tak spała.
Podczas zabiegu lekarze stwierdzili, ze nie ma powodu do usuwania całej listwy i wycieli tylko torbiel,wiec lepiej dla Sofii, bo szew jest mały, ale niestety zrobił sie ogromny krwiak- kilkakrotnie wiekszy niz ta torbiel.
Zdjełam juz opatrunek i teraz okładam to lodem, a na noc żel "Aescin" i jutro znów do weta na usunięcie krwiaka. Sofka oczywiscie spi.
Wyniki histopatologiczne za 4 tygodnie".
Trzymaj się Sophijko, a dla Ciebie Basiu ogromne podziękowania!
06.08.2009 "Właśnie wróciłyśmy od weterynarza. Weterynarz stwierdziła, że dzisiaj krwiak wygląda zdecydowanie lepiej i jest mniejszy. Sofijka czuje się normalnie czyli w normalnym ciągłym ruchu. Nie wygląda na psa, którego coś boli lub coś dolega. Ciągle muszę ją powstrzymywać od tych szatańskich szaleństw.
Sofka ma problemy z krzepliwością krwi. Dostała na to zastrzyk, a z krwiaka miała po prostu spuszczoną krew. W domu dalej okładamy lodem i smarujemy żelem. Myślę, ze teraz z dnia na dzień powinno być już coraz lepiej
Sofia i ja wszystkim pięknie dziękujemy za wsparcie".
13.08.2009 Dzisiaj mija 2 miesiące odkąd Sofka opuściła schron i zamieszkała w domu tymczasowym. Dochodzi do siebie po zabiegu. Wyleguje się na materacu, wypoczywa na hamaku, spedza czas nad wodą. Czegoś jej brakuje?
TAK - własnego człowieka...
04.11.2009 Za parę dni minie 5 miesiecy jak Sofka mieszka w domu tymczasowym u Basi. Basia Sophię kocha bardzo mocno - tak samo mocno pragnie dla niej kochającego domu...
Gdzie jest dom dla Sofki? Kiedy zabierze i pokocha?
28.04.2010 13 kwietnia minęło równo 10 miesięcy od kiedy Sophia trafiła pod pełne miłości skrzydła domu tymczasowego u Basi. To również dzień wyprowadzki! Tak, tak, tak - Sophia ma nowy dom. Dom, który kibicował Sofce od dawna, ale nie mógł jej długo adoptować. Jednak marzenia się spełniają i Sofka ma już swoich własnych Ludzi!
Powodzenia Babulko!
Kontakt w sprawie adopcji: +48 501-067-173 b.felux@wp.pl
|