22.02.2010 Szek w styczniu 2008 roku został odebrany od właścicieli, ponieważ już przestał być potrzebny. Miał 2,5 roku i całe swoje życie mieszkał przy budzie na łańcuchu.
Szukał domu i w lutym 2008 roku go znalazł.
W tej chwili niestety znowu szuka domu z powodu choroby i braku możliwości obecnego domu do dalszej opieki nad chorym psem. Tak bywa...
Historia choroby wygląda następująco: Początkowo Szek miał grzybicę skóry. Cały wyłysiał, gryzł się, miał czerwone place na skórze. Następnie wykryto u niego gronkowca. Dostawał specjalne leki. Po paru miesiącach kiedy powrócił do zdrowia, zaczął się drapać. Stwierdzono alergię jelitową. Dostawał karmę z jagnięciną i ryżem. Po paru miesiącach specjalnego odżywiania miał przeprowadzone testy i okazało się, że jest uczulony na roztocza i inne pyłki. Szek co tydzień musi dostawać zastrzyk odczulający.
Szek jest wychowany z dziećmi. Jest psem łagodnym i wesołym. Czy jego choroba to kolejna kpina losu z tego cudownego boksera?
Kto pokocha Szeka?
Wiek: około 4 lata Miejsce pobytu: Warszawa
01.04.2010 Od 27 marca Szek mieszka już w Warszawie w domu tymczasowym.
Jak mu tam jest?
"Kolejny dzień rozpoczynam z Szekiem w domu i wiem, że to będzie dzień pełen przygód i radości. Jest grzeczny i posłuszny. Mamy małe problemy z chodzeniem na smyczy, bo ciągnie. Do psów, bo chce się z nimi bawić i do ludzi, bo też chce się z nimi bawić. Chociaż rozrywek to on ma pod dostatkiem. Park, spacerki, zabawki, aportowanie itp. No ale on towarzyski jest. Jednocześnie bardzo nas pilnuje, chodzi za nami krok w krok i widać, że już się przywiązał.
Mój chłopak wyznał mu ostatnio.. "Kocham Cię, stary..." Rozczuliłam się strasznie. Ja też się zakochuję w tym Fafloku".
Oto relacja z podróży: |
|
|
Kontakt w sprawie adopcji: +48 793-040-057 nfreliszek@fundacja-bokserywpotrzebie.pl
|