|
16.01.2010 Maks żółty bokser, którego historia jest wyjątkowo smutna...
"Dramat psa, dramat właścicieli. Starsze małżeństwo z powodu problemów ze zdrowiem, musi oddać swojego ukochanego Maksia. W domu od zawsze były boksery, nawet takie wystawowe. Max był kolejnym synkiem, który dodawał uśmiechu na te stare lata. Niespodziewanie świat zawalił się wszystkim. Pan dostał wylewu, leży sparaliżowany, a Pani rozchorowała się na serce i musi iść do szpitala. Odłożyła to do czasu, aż Maks nie znajdzie domu. Wyobrażacie sobie jaka to tragedia dla nich?"
Maks ma 6 lat, uwielbia zabawy. Jest łagodny, towarzyski i bardzo lubi dzieci. Brak mu ruchu.
Wiek: około 6 lat +48 509 270 205 pomocbokserom@wp.pl
|
|
|