Adopcja wirtualna
Grażyna M.

wiek: 5 lat
miejsce: klinika
kontakt: Renata 502 244 713

25.04.2012
Pamiętam jak zabierałam Go z prowizorycznej budy, pamiętam chudego, brudnego psa który nic nie umiał! Gdy patrzę na niego dziś, w pełni doceniam sens działania Fundacji. Patrzę na pięknego psa o zgrabnej sylwetce, błyszczących oczach i lśniącej sierści. Widzę, czuję, przeżywam jego nowe umiejętności. Nie sposób nie docenić jego inteligencji, nie polubić za miłość jaką rozsiewa wkoło. 
Z całą pewnością Korek musi się jeszcze wiele nauczyć, jednak podstawy ma opanowane, posiada ogładę towarzyską i własne przymioty! Odkryliśmy w nim wspaniałe cechy...

22.03.2012
Korek potrzebuje kochającego domu!!
Nasza wolontariuszka pisze o nim tak: "Miałam okazję dzisiaj spacerować z nim i jest to wspaniały kompan do spacerów, do zabawy i oczywiście do przytulania, tego ciągle mu mało. Korek naprawdę szybko się uczy i reaguje na polecenia...
Co prawda miałam dzisiaj okazję przekonać się jaki ma charakterek ... jednak dla Korka najważniejsza jest osoba obok, co chwilę zerkał czy idę obok
i ten jego wzrok... to wspaniały pies!!"
Korek jest zrównoważony, inteligentny i pełen energii. Skupia uwagę na przewodniku, chętnie i szybko się uczy - wdzięczny za okazaną mu uwagę.
Przyszły opiekun powinien być cierpliwy, delikatny i czuły,konsekwentny, powinien dawać poczucie bezpieczeństwa i chwalić...
Korek to pakiet wdzięczności i miłości.
To pies z mitu o wdzięczności za przygarnięcie.
Wolontariuszka pragnie by przygarnął Go ktoś kto doceni jego przyjaźń, kto nie roztrwoni tak czystego uczucia. By czerpał z tego źródła aż po grób.
Po przelotnym spotkaniu behawiorysta napisał "Korek będzie wiernym, bardzo wdzięcznym za opiekę psiakiem. Korek przeżył piekło - należy mu się teraz dobry, czuły dom."

23.02.2012
Korek przechodzi wspaniałą metamorfozę. Nabiera pięknych kształtów, znikają powoli ślady przeszłej niewoli. Jest zdrowy, pełny wigoru. Kiedy widzi człowieka kipi z niego radość.
Korek jest bardzo inteligentny, bardzo szybko się uczy. Przychodzi na zawołanie, siada... Spacer na smyczy traktuje jak nagrodę, lekko ciągnie ale nie szarpie i nie wyrywa się. Pilnuje idącego z nim człowieka.
Korek ma w sobie pokłady niewykorzystanej miłości. Wciąż stara się przelać choć odrobinę z niej na opiekunów. Aż grzech marnować jego potencjał!
Dom potrzebny od zaraz!
On pokocha, rozweseli, czasem przyniesie troski. Taki przyjaciel na najbliższą dekadę.
Niestety Korek jest bardzo zazdrosny o ludzką uwagę, dlatego zmuszeni jesteśmy szukać domu bez drugiego psa.

12.01.2012
Korek z wdzięcznością przyjął nowe, wygodne warunki życia. Codziennie cieszy się z ciepłego posłania, pełnej miski i możliwości biegania na podwórku.

Tęskni za swoim człowiekiem, spragniony pieszczot, zabawy, uwagi wciąż szuka przyjaciela...każdemu ofiarowując swe gorące psie uczucie.
Korek jest jeszcze młody, jest zdrowy i bardzo ładny. Szybko się uczy, błyskawicznie zaczął utrzymywać czystość w boksie.
Nabiera zgrabnych kształtów, sierść odzyskuje należny sobie urok a spojrzenie błysk radości.
Potrzebuje ciepła i cierpliwości opiekuna, potrzebuje przyjaźni na całe życie.

Korek jest przebadany, wykastrowany i posiada własny czip.

21.12.2011
20 grudnia wieczorem Korek w wyniku interwencji inspektora TOZ'u oraz wolontariuszki Fundacji Boksery w Potrzebie został otoczony należną mu opieką.

Korek był prezentem dla dziecka, szybko jednak trafił do ciasnego, brudnego i zimnego kojca, gdzie przy zrujnowanej budzie spędził swoje dotychczasowe 5-letnie życie. Często zapominano o karmieniu psa umieszczonego na krańcu podwórka. To właśnie z głodu zjadł 2 tygodnie temu worek foliowy, co skończyło się gastryczną sensacją...

Korek w pierwszym kontakcie z człowiekiem jest bardzo przyjazny i ufny.
Wydaje się być bardzo spokojnym psem. Niestety pierwsze obserwacje ujawniają całkowity brak szkolenia we wszelkich zakresach - czystości, posłuszeństwa, ponieważ nie był wyprowadzany na spacery.
Miał kontakt z dziećmi. Korek ma średnią budowę ciała i piękne pręgowane umaszczenie. Jest bardzo wychudzony, na zadzie dwie rany odleżynowe. W najbliższym czasie zostanie szczegółowo przebadany i wykastrowany.

Bardzo prosimy o pomoc w diagnostyce i leczeniu Korka!
Zasłużył na nowe, lepsze życie, które chcemy mu podarować. Dajmy mu to razem!
Wszystkie wpłaty z dopiskiem "dla Korka" prosimy kierować na konto Fundacji:

Boksery w Potrzebie
ul. Zgrupowania Żmija 25/49
01-875 Warszawa

87 1090 1870 0000 0001 0841 2247


GALERIA