Wiek: ok. 8 lat

01.03.2012
Kolejny wspaniały dom tymczasowy nam przepadł, ale za to z ogromną korzyścią dla Rity. Jej opiekunowie postanowili, że nie oddadzą boksi nikomu, nigdy i nigdzie :-) Rita wrosła już w ich dom i nie wyobrażają sobie już życia bez tej wyjątkowej psiny. Bardzo dziękujemy im za dotychczasową opiekę nad Ritą i życzymy samych wspaniałych i szczęśliwych chwil w dalszym wspólnym życiu. Powodzenia!

10.02.2012
Rita miała kolejne ataki padaczki. Wykluczono już wiele czynników które mogły takie objawy wywołać. Pozostaje jedno badanie - rezonans - które może nam wyjaśnić przyczynę i pozwolić leczyć tą piękną bokserkę.

Rita jest dumnym bokserem o wspaniałej postawie. W kontaktach z bliskimi jest bardzo spokojna i delikatna, potrafi odwzajemnić ofiarowaną przyjaźń. Jej charakter wymaga zdecydowanego opiekuna, który pokazuje w spokojny ale konsekwentny sposób kto jest przewodnikiem.
Dla rodziny w której zamieszkała jest doskonałą towarzyszką. A mały Adaś chce się nią opiekować i jej bronić do końca świata.
Rita nie toleruje innych psów.

Rita każdego dnia pokazuje że warto było ją leczyć, ratować...prosimy o wsparcie raz jeszcze. Ludzi o dobrych sercach prosimy o wpłaty na rzecz Rity, oddanie 1%podatku lub zakup Fundacyjnej cegiełki.

01.02.2012
Rita obudziła w sobie radość. Niestety w minionym tygodniu miała dwa napady para padaczkowe o nieznanym podłożu. Jest otoczona troskliwą i serdeczną opieką wolontariuszy w swoim DT, znajduje się pod ścisłą kontrolą weterynaryjną. Przeszła pierwsze wstępne badania które wykluczyły poważną infekcję, interakcje ze strony wątroby oraz wykazały poprawę stanu tarczycy. Jeśli napady padaczkowe powtórzą się niezbędne będą kolejne badania w tym kosztowne.

Wspólnie z Fundacją ludzie o dobrych sercach pozwolili Ricie żyć, pięknieć i cieszyć się życiem...Prosimy w imieniu Fundacji oraz dzieci które zaprzyjaźniły się z Ritą o wsparcie.
Zachęcamy do udziału w Akcji Ledwo Dycha, do przekazania 1% podatku lub zakup cegiełki.

Fundacja Boksery w Potrzebie
Zgrupowania Żmija 25/49
01-875 Warszawa
Konto bankowe:
87 1090 1870 0000 0001 0841 2247

30.12.2011
Od momentu kiedy została przyjęta pod skrzydła fundacji przeszła ogromną metamorfozę. Jeszcze niedawno była zeszpeconym, cierpiącym i smutnym psem. Dziś mimo iż jej ciało jest trwale naznaczone przebytą chorobą błyszczy i zachwyca. Matowe oczy nabierają blasku. Pewna siebie, dumna i zdecydowanie dobrze wychowana - dama.
Uwielbia spacery, jazdę samochodem i drzemki.
W towarzystwie dwóch małych chłopców otrząsa się z resztek melancholii.
Niestety poprzedni etap życia wywarł na jej organizmie piętno, Rita wymaga stałego podawania leków i specjalistycznej karmy.
Tą piękną, szlachetną bokserkę można wesprzeć wpłacając drobne, lub większe kwoty na konto fundacji. 

14.11.2011
Rita została przeniesiona z kliniki i zamieszkała w domu tymczasowym. Jej stan zdrowia poprawia się z dnia na dzień i mamy nadzieję, że boksia wkrótce znajdzie swój prawdziwy dom - taki na zawsze! 

26.09.2011
Rita trafiła do schroniska niedawno. Przyprowadził ją mężczyzna, który ponoć znalazł ją na ulicy.
Ze względu na jej stan zdrowia(chorobe skóry) i brak odpowiednich warunków, schronisko postanowiło ją uśpić. Eutanazja miała być wykonana w najbliższy poniedziałek, ale nie bedzie. Dzięki fundacji Rita bedzię żyła. Jest już bezpieczna w klinice.

W pierwszej kolejności miała robione zeskrobiny i nic tam nie ma - brak pasożytów. Nie wygląda to też na atopowe zpalenie skóry,bo uszka i łapki w bardzo dobrym stanie.
Rita była strasznie zapchlona i taki stan skóry może wynikac z uczulenia na pchy i ogólnego zaniedbania,ale póki co to tylko przypuszczenia. Od razu została odpchlona i spryskana specialnym preparatem. Dostała antybiotyk i zastrzyk przeciwswiądowy.
Biochemia wyszła ok. Morfologia gorzej, ma stan zapalny i lekką anemie - przypuszczalnie to wszystko od skóry. USG ogólnie ok. tylko w pęcherzu wyszedł jakiś osad.
Waga Rity 27 kg. ale jest za chuda.

Jeżeli chodzi o charakter to cud dziewczyna :-) Jest bardzo pogodna i wesoła,cieszyła sie ciągle ze wszystkiego.
Bardzo spokojna i bezproblemowa. Nie ciągnie na smyczy, spokojna podczas jazdy samochodem, a weterynarzom wszystko da sobie zrobić, podczas pobierania zeskrobin leżała i przysypiała.

GALERIA


Rita trafiła do schroniska wczoraj. Przyprowadził ją jakiś facet który ponoć znalazł ją na ulicy.
Ze względu na jej stan zdrowia(chorobe skóry) i brak odpowiednich warunków, schronisko postanowiło ją uśpić. Eutanazja miała być wykonana w najbliższy poniedziałek,ale nie bedzie Ya winkles dzięki fundacji Rita bedzię żyła. Jest juz bezpieczna w klinice i nic jej nie grozi

W pierwszej kolejności miała robione zeskrobiny i nic tam nie ma -brak pasożytów. Nie wygląda to też na atopowe zpalenie skóry,bo uszka i łapki w bardzo dobrym stanie.
Rita była strasznie zapchlona i taki stan skóry może wynikac z uczulenia na pchy i ogólnego zaniedbania,ale póki co to tylko przypuszczenia. Od razu została odpchlona i spryskana specialnym preparatem. Dostała antybiotyk i zastrzyk przeciwswiądowy.
Biochemia wyszła ok. Morfologia gorzej, ma stan zapalny i lekką anemie -przypuszczalnie to wszystko od skóry. USG ogólnie ok. tylko w pęcherzu wyszedł jakiś osad.
Waga Rity 27 kg. ale jest za chuda.

Jeżeli chodzi o charakter to cud dziewczyna jest bardzo pogodna i wesoła,cieszyła sie nawet jak wracałysmy ze spacerku do schroniska.
Bardzo spokojna i bezproblemowa. Nie ciągnie na smyczy, spokojna podczas jazdy samochodem,a wetowi wszystko da sobie zrobic,podczas zeskrobin leżała i przysypiała